niedziela, 1 marca 2026

1 marca Narodowy Dzień Pamięci "Żołnierzy Wyklętych"

 


 

Niepokorni, Niezłomni, Wyklęci.

    To uczestnicy powojennego podziemia niepodległościowego w Polsce (1944–1963), którzy zbrojnie sprzeciwiali się sowieckiej okupacji i narzuconej władzy komunistycznej. 

    Nazywani „bandytami” przez reżim, wywodzili się głównie z AK i NSZ, walcząc o suwerenność kraju i stawiając opór sowietyzacji. Prowadzili walkę partyzancką przeciwko komunistycznemu aparatowi bezpieczeństwa (UB, NKWD). Ostatni z nich, Józef Franczak, zginął w 1963 roku.


 

Wyklęci? Niezłomni?

W lesie szumi ich milczenie, w ziemi mokną ich imiona. Nie ma grobów – jest cierpienie i modlitwa do Boga ...

W bunkrach mokro, w ziemiance zimnej jak grób, szeptali przysięgę, gdy świt jeszcze spał. Karabin zardzewiały, trzy naboje w magazynku, a w sercu – Polska, której nikt nie oddał.

Nie walczyli o stołki, o ordery, o laudacje, walczyli o to, by rano móc spojrzeć w lustro. By dziecko kiedyś nie pytało: „Tato, dlaczego skłoniliście głowę, kiedy nas deptali butem?”.

Gdy ostatni raz padło „Czekamy na was…”, gdy granat huknął w dłoniach i w piersiach, nie prosili o pomnik, o krzyż na mogile – prosili tylko, żeby ktoś pamiętał imię.

I my pamiętamy. Nie z łaski, nie z mody. Pamiętamy, bo w nas jeszcze tli się ten sam ogień, który oni nieśli przez najczarniejszą noc.

Żołnierze Wyklęci – niepokorni do końca, z kulą w komorze i honorem w gardle. Ich walka nie skończyła się w pięćdziesiątym szóstym. Skończy się dopiero – gdy my wszyscy o niej zapomnimy!

 

Wątek lubelski.
Po zakończeniu niemieckiej okupacji w Lublinie i wejściu Armii Czerwonej, Zamek Lubelski stał się miejscem odosobnienia i zagłady dla ludzi uznanych za przeciwników nowej władzy.
W sierpniu 1944 roku na Zamku zorganizowano polityczne więzienie karno-śledcze podległe NKWD. Wszystkie rozprawy w tym okresie odbywały się w więzieniu, w sali rozpraw na I piętrze. Wyroki śmierci były zatwierdzane dzień po rozprawie lub po kilkunastu dniach. Egzekucji dokonywano przez rozstrzeliwanie, najczęściej w piwnicach nieistniejącego już dziś budynku administracyjnego, który stał przed frontem Zamku. Zwłoki grzebano w tajemnicy, przeważnie nocą, w bezimiennych grobach na terenie cmentarza przy ulicy Unickiej. Rodziny zamordowanych nie były informowane o czasie i miejscu pochówku najbliższych.
W latach 1944-1955 sądy wojskowe skazały na karę śmierci 515 osób, z tego w latach 1944-1954 na Zamku Lubelskim rozstrzelano 180 osób. Więzienie zlikwidowano w lutym 1954 roku.
Komunistyczne władze robiły wszystko aby zniekształcić pamięć o prawdziwych Polskich bohaterach. Oskarżenia formułowane pod adresem ludzi walczących z okupacją sowiecką, przez długi czas pokutowały wśród opinii publicznej czyniąc z prawdziwych patriotów „Żołnierzy Wyklętych”.
 

 

Może być zdjęciem przedstawiającym zamek 

Za: https://www.facebook.com/muzeumpodzegarem

 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz