Witaj, boćku!
mój kochany,
dookoła wielkie zmiany.
Na wierzbinie kwitną bazie,
stopniał śnieg, w zieleni łąki,
pokazały się już w sadzie
na jabłoniach pierwsze pąki…
Stanisław Karaszewski
Witaj, boćku!
mój kochany,
dookoła wielkie zmiany.
Na wierzbinie kwitną bazie,
stopniał śnieg, w zieleni łąki,
pokazały się już w sadzie
na jabłoniach pierwsze pąki…
Stanisław Karaszewski
"Wiosna wraca cichutko,
Z zielenią liści i ptaków śpiewem.
Słońce budzi ziemię z drzemki,
Kwiaty tańczą w porannym blasku."
A.K
W dniu dzisiejszym, w naszej bibliotece, odbyły się dwa
spotkania poświęcone poecie Józefowi Czechowiczowi w 123 rocznicę jego urodzin,
która przypada 15 marca.
W wydarzeniach uczestniczyli uczniowie klas: 3al oraz 4et
pod opieką Pani Bożeny Żurawickiej- Dębskiej.
Rocznica urodzin poety to także moment, aby zwrócić uwagę na
jego silny związek z naszym miastem, które stało się ważną inspiracją dla wielu
jego wierszy. Czechowicz potrafił uchwycić atmosferę miejsca, codzienność jego
mieszkańców oraz subtelne emocje towarzyszące życiu. Dzięki temu jego twórczość stała się ważną
częścią dziedzictwa kulturowego regionu.
Przypomnienie sylwetki poety, pomogło młodzieży odkryć bogactwo polskiej literatury i rozwijać wrażliwość na sztukę słowa. Była to także forma oddania hołdu artyście i okazja do refleksji nad wartością literatury i pamięci historycznej.
Do wiosny pozostało jeszcze tylko 15 dni!
Astronomiczna wiosna przywita nas już niebawem. Jak co roku świat obudzi się do życia i wszystko stanie się piękniejsze, weselsze i pełne dobrej energii.„Wiosna, wiosna, wiosna, ach, to ty!” – chciałoby się zaśpiewać.
Zamiast piosenek jednak mamy dla was wiersze o wiośnie polskich poetów. Nikt bowiem tak jak oni nie potrafi uchwycić magii tej nadchodzącej pory roku, przenosząc nas w świat barwnych i pachnących kwiatów, słonecznych dni i nieskończonych możliwości.
Zanurzcie się w poezję i zaproście wiosnę do waszego życia, czytając te wybrane przez nas wiersze.
Już
w powietrzu wiosnę słyszę
Już
w powietrzu wiosnę słyszę…
Czy ty też?
Serce patrzy w
me zacisze…
Czy ty wiesz?
Świat wiośnieje, w
słońcu cały,
W świtach zórz…
Wróble
się rozświergotały:
„Cóż, czy już?”
Wiosna…
Kwiaty mam i słońce…
Czy ty też?
A w oczach mam łzy
gorące…
Czy ty wiesz?
Julian Tuwim
🌷
Zielono mam w głowie
Zielono
mam w głowie i fiołki w niej kwitną
na
klombach mych myśli sadzone za młodu
Pod słońcem co dało mi
duszę błękitną
i które mi świeci bez trosk i zachodu.
Rozdaję
wokoło mój uśmiech, bukiety
rozdaję wokoło i jestem
radosną
wichurą zachwytu i szczęścia poety
co
zamiast człowiekiem powinien być wiosną!
Dzień
marcowy przepiękny uroku!
Wiosna boskie zlewa na mnie
czary
Czterdziestego któregoś tam roku!
O, cudowne
wy, najsłodsze dary
Mej jesiennej, tak wiosennej wiosny!
Więc
nie jestem stary! Więc nie stary!
[…]
Boskie
słońce! Nieznużenie, skrzętnie
Pól dymiących pijące
opary!
Ukochane gorąco, namiętnie!
Już baziami
wierzb śmieją się jary,
Już z pokrywy śniegowej ni
śladu!
Szumią wiatru ciepłego pogwary!
[…]
Wiosno,
wiosna, co szczęścia bezmiary
Skupiasz w mego serca
szczęśliwości,
Ze świat cały wziąć mógłbym za bary!
🌷
Gdy
wiosna zaświta,
jest w ogrodzie raz ciemniej, raz
jaśniej.
Wciąż coś zakwita, przekwita.
Wczoraj kwitło
moje serce. Dziś jaśmin.
🌷
Krokusy
wyskakują z ziemi
jak wiolinowe nuty,
a panny się
chylą nad niemi
i z nut układają bukiet.
🌷
„Świat wiośnieje, w słońcu cały,
W świtach zórz…
Wróble się rozświergotały:
„Cóż, czy już?”
🌷
Marzec
Marzec. Wracamy z parku. Wreszcie przeszła zima.
Spod stopniałego śniegu wyjrzały murawy.
Drzewa nagie, lecz pierwsze kiełkują już trawy,
Choć na stawie zielony, cienki lód się trzyma.
Z upojonymi wiosną wracamy oczyma,
Krokiem lekkim, jak podczas tanecznej zabawy,
Ulicą po słonecznej stronie idziem prawej,
Za sobą ciepło słońca czujemy plecyma.
W rozpiętych płaszczach śpieszą ochoczo przechodnia.
Jacyś świeżsi, wesoło patrzą i pogodnie;
Niańki z dziećmi wychodzą z ciemnych domów sieni.
A my, pierwszą przechadzką dumnie upojeni,
Idziem w miasto po płytach suchych już chodników.
Z grudkami pulchnej ziemi na piętach trzewików.
Leopold Staff
🌷
Przedwiośnie
Przemija szarość wielkopostna,
Budzi się ziemia letargiczna.
Połowa marca. Idzie wiosna,
Nie tylko już astronomiczna.
Po gorzkich żalach wnet się ocknie
Świat długo chmur okryty kwefem.
Lśnią szyby czyste wielkanocnie
I w słońcu pachnie już Józefem:
Józefem, lilia i bocianem,
Który coroczną wróci drogą
I na swem kole odzyskanem
Stanie chorągwią laskonogą.
Leopold Staff
🌷
To uczestnicy powojennego podziemia niepodległościowego w Polsce (1944–1963), którzy zbrojnie sprzeciwiali się sowieckiej okupacji i narzuconej władzy komunistycznej.
Nazywani „bandytami” przez reżim, wywodzili się głównie z AK i NSZ, walcząc o suwerenność kraju i stawiając opór sowietyzacji. Prowadzili walkę partyzancką przeciwko komunistycznemu aparatowi bezpieczeństwa (UB, NKWD). Ostatni z nich, Józef Franczak, zginął w 1963 roku.
Wyklęci? Niezłomni?
W lesie szumi ich milczenie, w ziemi mokną ich imiona. Nie ma grobów – jest cierpienie i modlitwa do Boga ...
W bunkrach mokro, w ziemiance zimnej jak grób, szeptali przysięgę, gdy świt jeszcze spał. Karabin zardzewiały, trzy naboje w magazynku, a w sercu – Polska, której nikt nie oddał.
Nie walczyli o stołki, o ordery, o laudacje, walczyli o to, by rano móc spojrzeć w lustro. By dziecko kiedyś nie pytało: „Tato, dlaczego skłoniliście głowę, kiedy nas deptali butem?”.
Gdy ostatni raz padło „Czekamy na was…”, gdy granat huknął w dłoniach i w piersiach, nie prosili o pomnik, o krzyż na mogile – prosili tylko, żeby ktoś pamiętał imię.
I my pamiętamy. Nie z łaski, nie z mody. Pamiętamy, bo w nas jeszcze tli się ten sam ogień, który oni nieśli przez najczarniejszą noc.
Żołnierze Wyklęci – niepokorni do końca, z kulą w komorze i honorem w gardle. Ich walka nie skończyła się w pięćdziesiątym szóstym. Skończy się dopiero – gdy my wszyscy o niej zapomnimy!
Za: https://www.facebook.com/muzeumpodzegarem
11 lat? Już
tyle? Niemożliwe!
Nasz blog
obchodzi właśnie 11 rocznicę istnienia. Powstał z potrzeby serca i z miłości do
książek.
Dziękujemy
za to, że jesteście tu z nami, i że poświęcacie czas na czytanie o książkach i
bibliotece. Wiemy również, że sprawia Wam przyjemność oglądanie fotografii z
naszych działań.
Dziękujemy
za każdą wizytę, każdy przeczytany akapit i każdą chwilę spędzoną wśród książek,
za uczestnictwo w warsztatach i spotkaniach
bibliotecznych, które dają nam satysfakcję i mnóstwo pozytywnej energii.
To ogromna
radość wiedzieć, że gdzieś po drugiej stronie ekranu ktoś czyta, myśli i kocha
książki. Wasza obecność ma dla nas ogromne znaczenie. To dzięki Wam to miejsce
żyje.
Bez
Czytelników nawet najlepsza biblioteka byłaby tylko zbiorem regałów!
Zapraszamy do biblioteki!