czwartek, 3 marca 2022

WIELKI POST

 


Zwyczaje związane z okresem Wielkiego Postu

 

Sześciotygodniowy okres Wielkiego Postu był czasem skupienia, refleksji, pokuty. Rozpoczynała go Środa Popielcowa, zwana Środą Wstępną, a także Popielcem. We wsiach zaczynał panować spokój, cichły śpiewy i muzyka. Odświętne stroje chowano do skrzyni. W czasie Wielkiego Postu noszono skromne ubiory w ciemniejszych barwach. Pokutny charakter tego czasu przejawiał się również w codziennym jadłospisie, w skład którego wchodził żur, kiszona kapusta, ziemniaki, śledzie. Jadano wówczas skąpo, stroniąc od mięsa i jego przetworów, a za omastę służył olej. W domach i we dworach od samego świtu starannie szorowano naczynia, usuwając z nich wszelkie ślady tłuszczu. W komorach zamykano mięso, smalce, miód, a czasem nawet i nabiał. Gdzieniegdzie też symbolicznie chowano lub umieszczano w skrzyniach instrumenty muzyczne. Wielki Post oznaczał bowiem czas umiaru i umartwienia, a także  przerwę od mięsa, zabaw i większych spotkań towarzyskich. 

           

 

Współcześnie, trudno zauważyć już tak wyraźne przejście między karnawałem, a Wielkim Postem. Dynamika życia jest zupełnie inna, a i wiele tradycji związanych z tym szczególnym okresem dokonuje się głównie w obszarze religijnym. Nie zamykamy lodówek i nie chowamy do szaf gitar ani skrzypiec, nie polerujemy garnków, by symbolicznie pożegnać na 40 dni wszelki tłuszcz. Istnieje jednak kilka pięknych i ciekawych praktyk, które robimy, a które wyróżniają ten okres na tle innych. 

 

                Posypanie popiołem w XIX-wiecznych Włoszech. Julian Fałat, Popielec, 1881

 

ŚRODA POPIELCOWA

Środa Popielcowa jest symboliczną bramą, która wprowadza chrześcijan w czas Wielkiego Postu. Swą nazwę przyjęła od obrzędu posypywania głów popiołem. W liturgii kościoła symbolowi temu towarzyszą wypowiadane przez kapłana słowa: „Prochem jesteś i w proch się obrócisz” lub „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. Powszechnie w geście posypania popiołem uznajemy swoją niewystarczalności i zależności od Boga.

Sam zwyczaj posypywania głów popiołem na znak żałoby i pokuty znany był w wielu kulturach i tradycjach, m.in. w starożytnym Egipcie, na Półwyspie Arabskim czy w Grecji. W liturgii chrześcijańskiej pojawił się on w VIII w. Pierwsze świadectwa o święceniu popiołu pochodzą z X wieku, a w 1091 r. papież Urban II wprowadził ten zwyczaj jako obowiązujący w całym Kościele. W tym też czasie ustalono, że popiół do posypywania głów wiernych ma pochodzić z palm poświęconych w Niedzielę Palmową poprzedniego roku. Tego dnia chrześcijan obowiązuje także post ścisły i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych. 

 


 

DROGA KRZYŻOWA I GORZKIE ŻALE

Istnieją dwa nabożeństwa charakterystyczne dla okresu wielkopostnego, są nimi droga krzyżowa i gorzkie żale. Nabożeństwo drogi krzyżowej ma dla chrześcijan szczególną wymowę i znaczenie, pozwala bowiem kontemplować i przeżywać  ostatnie ziemskie chwile Jezusa Chrystusa oraz Jego drogę na śmierć. W kościołach katolickich droga krzyżowa przedstawiana jest w obrazach lub rzeźbach rozmieszczonych najczęściej na ścianach bocznych świątyni. Istnieje też szereg przepięknych polowych stacji w pobliżu kościołów lub w specjalnie dlań dedykowanych ogrodach pasyjnych.

Tradycja odprawiania drogi krzyżowej powstała w Jerozolimie. W średniowieczu rozpowszechnili ją franciszkanie, którzy oprowadzając pątników zatrzymywali się przy stacjach przedstawiających historię śmierci Jezusa. Liczbę czternastu symbolicznych stacji ustalono w XVII wieku.

 


 

Drugim nabożeństwem pasyjnym – typowo polskim – są gorzkie żale. Swe powstanie, nabożeństwo zawdzięcza Księżom Misjonarzom działającym od połowy XVII wieku w Warszawie, przy kościele św. Krzyża. Tam też pierwszy raz odprawiono to nabożeństwo, w pierwszą niedzielę Wielkiego Postu – 13 marca 1707 roku.

Gorzkie Żale odmawiane lub śpiewane są najczęściej w niedzielę, ale również zależnie od lokalnych zwyczajów w inne dni, np. w czasie Triduum Paschalnego, zwłaszcza w Wielki Piątek.  Nabożeństwo odprawiane jest w połączeniu z wystawieniem Najświętszego Sakramentu. Struktura gorzkich żali nawiązuje do dawnej Jutrzni i zachowuje oryginalne, staropolskie brzmienie.

 

POSTNE MENU

Wielki Post przypada na okres przedwiośnia, na czas tzw. przednówka, kiedy to stopniowo kończyły się zgromadzone w spiżarniach zapasy, a na nowe zbiory trzeba było jeszcze poczekać. Kalendarz liturgiczny niemal idealnie wpasował się w roczny cykl pór roku, ludziom zaś łatwiej było znosić niedobory żywności, gdy wiązało się to z intencją postu.

Za podstawę jadłospisu uchodziły ryby, jednak te nie należały do najtańszych, wiec pojawiały się jedynie na stołach bogatszej szlachty, magnatów i duchownych. Mniej zamożnej części społeczeństwa przypadały tańsze specjały, m.in. śledzie. Inną staropolską potrawą dla zamożnych była polewka piwna, zwana inaczej gramatką, biermuszką czy faramuszką. Przygotowywano ją z lekkiego jasnego piwa, w którym gotowano, a następnie przecierano doń miękisz żytniego chleba. Całość doprawiano masłem, kminem i solą. Do tradycyjnych, najpopularniejszych i najstarszych dań wielkopostnych należał także żur. Już przed rozpoczęciem Wielkiego Postu przygotowywano w kuchniach zakwasy z żytniej mąki. Żur bywał także synonimem ubóstwa lub podstawą kuchni najuboższych. Typowym chłopskim jadłem była zaś pamuła, czyli gęsta zupa z kwaszonej kapusty rozgotowanej z brukwią oraz suszonymi śliwkami.

Współcześnie chrześcijanie również modyfikują swoje jadłospisy i wiele osób w okresie Wielkiego Postu ogranicza spożycie mięsa, rezygnuje z jedzenia słodyczy, picia kawy czy alkoholu.

 

 

ŚRÓDPOŚCIE I DZIEŃ GARKOTŁUKA

Śródpoście obwieszczali młodzi chłopcy i mężczyźni chodzący po wsiach i miastach. Ta wesoła kompania gromkim śpiewem i kołatkami dawała czytelny sygnał, że na chwilę można zapomnieć o poważnych zasadach. Obchodzono wówczas i zwyczaj tzw. „wybijania półpościa”, co w praktyce oznaczało rozbijanie glinianego garnka z popiołem przed kawalerami, pannami lub o odrzwia ich domostw, wraz z okrzykiem: półpoście, Mości Panie/Mości Pani. Od tego zwyczaju dzień ten nazywano dniem Garkotłuka. Był to jednak obyczaj świecki. Następnego dnia wracały powaga i połączone z praktykami oraz nabożeństwami wielkopostnymi oczekiwanie na Wielkanoc.

 

W duchowym wymiarze „śródpościem” jest IV Niedziela Wielkiego Postu, zwana Niedzielą Radości (laetare). Przypada ona na półmetku okresu postu i przypomina, że mamy cieszyć się ze świadomości, że pokuta i umartwienie to tylko środki do celu, którym jest radość Zmartwychwstania i tryumf życia!

 


 

 Źródło:

https://blog.e-polish.eu/wielki-post-i-jego-zwyczaje/

http://www.swoszowice.diecezja.krakow.pl/pliki/tradycja.htm

https://pl.wikipedia.org/wiki/Popielec

https://brewiarz.pl/czytelnia/wielki_post_popielec.php3

https://dziedzictwo.ekai.pl/@@sroda_popielcowa

http://www.polskokatolicki.pl/RODZINA/2010_02/sroda_popielcowa.html

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz