piątek, 9 grudnia 2016

20. rocznica Nobla Wisławy Szymborskiej


Mija 20 lat od przyznania nagrody Nobla Wisławie Szymborskiej



10 grudnia 20 lat temu w Filharmonii w Sztokholmie z rąk Króla Szwecji literacką Nagrodę Nobla odebrała Wisława Szymborska.

 "Tragedia sztokholmska" - tak przyjaciele Wisławy Szymborskiej nazwali przyznanie jej literackiej nagrody Nobla, bo ta okoliczność na długi czas uniemożliwiła poetce chowanie się w ulubionej prywatności.

3 października 1996 roku Wisława Szymborska w swoim pokoju w Domu Pracy Twórczej Astoria w Zakopanem pisała akurat wiersz, kiedy wywołano ją do telefonu. Dzwonił pracownik Akademii Szwedzkiej, aby zawiadomić poetkę oficjalnie, że dostała nagrodę Nobla.

Szymborska odpowiedziała, że nie wie, co robić w tej strasznej sytuacji i że "nawet w Tatry uciec nie może, bo jest zimno i pada deszcz". Do rozpoczętego tego dnia wiersza powróciła dopiero trzy lata później.

Nazwisko Szymborskiej pojawiało się w gronie kandydatów do Nobla już kilka lat wcześniej, ale kiedy w 1995 roku nagrodę otrzymał irlandzki poeta Seamus Heaney, poetka poczuła się bezpiecznie. Nikt nie oczekiwał, że dwa razy pod rząd nagroda zostanie przyznana poetom.

Szymborską nagrodzono "za poezję, która z ironiczną precyzją pozwala historycznemu i biologicznemu kontekstowi ukazać się we fragmentach ludzkiej rzeczywistości", co Stanisław Lem skomentował: "Wiśce się ten Nobel po prostu należał".
Na zwołanej naprędce w hallu Astorii konferencji prasowej powiedziała: "Mam nadzieję, że nie przewróci mi się w głowie".



 
 Niektórzy lubią poezję

Niektórzy-
czyli nie wszyscy.
Nawet nie większość wszystkich ale mniejszość.
Nie licząc szkół, gdzie się musi,
i samych poetów,
będzie tych osób chyba dwie na tysiąc.

Lubią-
ale lubi się także rosół z makaronem,
lubi się komplementy i kolor niebieski,
lubi się stary szalik,
lubi się stawiać na swoim,
lubi sie głaskać psa.

Poezje-
tylko co to takiego poezja.
Niejedna chwiejna odpowiedź
na to pytanie już padła.
A ja nie wiem i nie wiem i trzymam się tego
jak zbawiennej poręczy.

sobota, 3 grudnia 2016

Sarmacki świat Henryka Sienkiewicza



Właśnie kończy się rok 2016, który Senat Rzeczypospolitej Polskiej ustanowił  Rokiem Henryka Sienkiewicza, aby w 100. rocznicę śmierci i 170. rocznicę urodzin oddać należny hołd temu Wielkiemu Polakowi.  W ten sposób przyczyniając się do popularyzacji Jego twórczości oraz idei zawartych w Jego książkach – przede wszystkim patriotyzmu i przywiązania do tradycyjnych wartości.
Uczniowie klasy 2 el,  aby uczcić te obchody, przygotowali metodą projektu, interesującą lekcję wychowawczą, której temat brzmiał: Sarmacki świat w „Potopie” Henryka Sienkiewicza a mentalność współczesnego Polaka”.
Przekonaliśmy się, że Henryk Sienkiewicz to mistrz słowa, dbały o piękno i barwność mowy polskiej. Mimo upływu lat, wiele powiedzonek weszło na stałe do czynnego języka Polaków. Jego złote myśli mogą być też dla wielu z nas życiową wskazówką lub drogowskazem, bowiem według słów samego pisarza: „Gdy się ktoś zaczyta, zawsze albo się czegoś nauczy, albo zapomni o tym, co mu dolega, albo zaśnie – w każdym razie wygra”.