poniedziałek, 4 marca 2019

5 lutego Ostatki


Ostatki czyli Kusaki


Lud wiejski w Lubelskiem, a miejscami w Sandomierskiem i Krakowskiem, ostatnie dnie zapustu zowie kusakami.

Na Powiślu młode chłopaki i parobczaki przebierają się natenczas, wywracając do góry futrem kożuchy, kładąc maski lub smoląc twarze węglami dla niepoznania, opasują się powrósłami, przyprawiają sobie sztuczne brody i biorą rogate czapki tysiączne płatają figle chodząc po wsiach od chałupy do chałupy.
 Każdego zaś wieczora włościanie tańcują do upadłego, a z Wtorku na Środę do północy, to jest dopóty, dopóki dzwon kościelny nie ogłosi zaczęcia wielkiego postu.
(„Gazeta Codzienna”, Warszawa 1852, nr 341).
 


Stanisław Kaczor-Batowski, „Zabawa w Chrieptiowie”
(ilustracja do „Pana Wołodyjowskiego”)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz